e-mail: taxpage@doradcypodatkowi.pl « Doradcy podatkowi Archiwum Piątek, 09-12-2016
Nr 2/2014 (42)
Łódź, dnia 12 lipca 2014 r.
Wyświetlono: 77044 razy
Spis Treści
.
.
komentarzy (0)  |  dodaj komentarz  |  ▲ do góry
Artykuł wstępny

W bieżącym numerze biuletynu m.in. kontynuujemy cykl artykułów poświęcony podatkowi od dochodu z nieujawnionych źródeł przychodu.

Dotychczasowe artykuły poświecone tej tematyce dostępne są w numerach 1/2013 (38), 2/2013 (39)3/2013 (40), 1/2014 (41).

29 lipca b.r. Trybunał Konstytucyjny rozpozna pytania prawne WSA w Gorzowie Wlkp. i NSA dotyczące zgodności z ustawą zasadniczą art. 20 ust. 3 updof w brzmieniu obowiazującym od 1 stycznia 2007 r. Nie można zatem wykluczyć, że z dobrodziejstw tego wyroku skorzysta kolejna grupa podatników dotkniętych postępowaniami w sprawie NŹP za ten okres.

W związku z tym, w dalszym ciągu odpowiemy gratis na pytania naszych Czytelników zadawane drogą e-mail`ową na adres: jat@doradcypodatkowi.pl lub telefonicznie, w godz. 9.00 - 17.00, pod numerem: 501 785 194  (numer Orange - koszt połączenia jak za zwykłą rozmowę telefoniczną, według taryfy Twojego operatora). Nie pozostawimy bez odpowiedzi żadnego pytania ani telefonu.


Wydanie w trakcie prac redakcyjnych.

 

Redakcja


komentarzy (0)  |  dodaj komentarz  |  ▲ do góry
Nieujawnione znowu na wokandzie Trybunału

Zakończona już została w zasadzie batalia podatników związana ze zwrotami podatków w wyniku wznowień postępowania na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 18 lipca 2013 r. sygn. SK 18/09.

Przypomnijmy, iż Trybunał orzekł m.in. o niezgodności z ustawą zasadniczą art. 20 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (updof) w brzmieniu obowiązującym w latach 1998 - 2006. Orzeczenie Trybunału dotyczyło tego właśnie okresu, bowiem wynikało to z treści skargi konstytucyjnej.

Od początku obowiązywania updof, tj. od 1992 r., przepis ten zmieniany był dwukrotnie: w 1998 i w 2007 r. Zmiany miały jednak charakter raczej kosmetyczny, a zasadnicza konstrukcja i sposób jego wykładni pozostały niezmienne od 1992 r., do chwili obecnej. Trybunał potwierdził to w sposób dość jednoznaczny w uzasadnieniu swojego wyroku.

Oznacza to, że podatnicy którym wymierzono podatek od NŹP za lata 1998 - 2006 zostali uprzywilejowani w stosunku do pozostałych (podatek za lata 1992 - 1997 i 2007 do chwili obecnej), bowiem tylko ci pierwsi skorzystać mogli z dobrodziejstw wznowienia postępowania na podstawie wyroku SK 18/09. Oznacza to naruszenie wynikającej z art. 32 Konstytucji zasady równości wobec prawa.

Zasadne zatem jest pytanie dotyczące podatników, którym wymierzono podatek od NŹP za okresy wybiegające poza, objęte wyrokiem SK 18/09, lata 1998 - 2006.

Okres 1992 - 1997 pozostaje - jak na razie - wielką niewiadomą, natomiast w odniesieniu do okresu 2007+ wypowiedziały się już niektóre WSA (ponad 20 wyroków korzystnych dla podatników), zaś WSA gorzowski oraz NSA wystosowały do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawne dotyczące tego okresu (sygn. TK - odpowiednio: P 49/13 i P 57/13).

Pytanie prawne sądu gorzowskiego o sygnaturze P 49/13 znalazło się pierwotnie na wokandzie Trybunału pod datą 8 lipca b.r. Termin ten został jednak zarządzeniem Prezesa TK odwołany, a sprawa połączona została z bliźniaczym pytaniem prawnym NSA o sygnaturze P 57/13.

Obie sprawy będą rozpoznawane przez pełny skład Trybunału Konstytucyjnego pod wspólną sygnaturą  P 49/13, w dniu 29 lipca 2014 r.

Co ciekawe, w stanowiskach Prokuratora Generalnego i Sejmu przesłanych do Trybunału, zawarto jednolicie wnioski o stwierdzenie, że art. 20 ust. 3 updof (w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2007 r.) jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 64 ust. 1 Konstytucji. Ponadto obydwa te organy zarzuciły art. 20 ust. 3 updof, w stanowiskach do pytania prawnego NSA, sprzeczność z art. 217 Konstytucji.

Jednocześnie jednak zawarto w nich wniosek o odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej art. 20 ust. 3 updof, w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2007 r., o maksymalny okres 18 miesięcy od daty ogłoszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Trudno przewidzieć, jak zachowa się Trybunał. Wydaje się jednak, że organ ten jest bardziej strażnikiem Konstytucji, niż dochodów budżetu (o te ostatnie dbać powinien m.in. minister finansów, a nie sądy i trybunały). Uważam zatem, że nie dojdzie do odroczenia utraty mocy obowiązującej przedmiotowego przepisu. Gdyby było inaczej, to wyrok ten pozostawałby w oczywistej sprzeczności z bliźniaczym SK 18/09.

Tym bardziej, że zawarte w wyroku z 18 lipca 2013 r. odroczenie o 18 miesięcy utraty mocy obowiązującej art. 68 § 4 Ordynacji podatkowej miało na celu ochronę podatników, a nie interesu budżetu, co Trybunał uzasadnił wyczerpująco w postanowieniu z 2 kwietnia 2014 r., o tej samej sygnaturze.

Gdyby Trybunał wydał oczekiwany korzystny wyrok, to oznaczałoby zarówno możliwość wznowienia postępowania w odniesieniu do spraw dotyczących okresu 2007+ zakończonych decyzjami ostatecznymi, jak i obowiązek umorzenia postępowań w toku dotyczących tego okresu. Czego życzę wszystkim podatnikom dotkniętym postępowaniami w sprawie nieujawnionych.

Niezależnie jednak od wyniku sprawy wszyscy zainteresowani, włącznie za autorem tego tekstu, oczekują z zapartym tchem na werdykt Trybunału.

Jerzy Andrzej Tomczak

komentarzy (0)  |  dodaj komentarz  |  ▲ do góry
Sprzedam koszty (?!)


Uwaga na przestępstwa skarbowe propagowane w Internecie!

Od wielu miesięcy w Internecie, w tym w formie mailingu, trwa intensywna kampania reklamowa firmy oferującej sprzedaż kosztów. Ostatnia reklama zamieszczona została w DGP z 15 lipca 2014 r.

Autor tych anonsów reklamowych nie stara się ukryć rzeczywistych intencji, poprzez użycie eufemizmów mających sugerować że chodzi o sprzedaż towarów lub usług, lecz oferuje wprost sprzedaż pustych faktur. Operację tę nazywa optymalizacją podatkową.

Zapewnia, że: Wszystkie sprzedawane przez nas faktury są legalnie wystawiane, poprawnie księgowane i rzetelnie rozliczane z Urzędem Skarbowym.

Na stronie sprzedam-koszty.com, do której odsyła reklama z DGP, zamieszcza instrukcje dla przedsiębiorców jak oszukać fiskusa na VAT, CIT i PIT poprzez fikcyjne koszty związane z rzekomymi nabyciami usług informatycznych, doradczych, księgowych, audytorskich, reklamowych oraz sprzętu komputerowego, elektroniki przemysłowej i paliw płynnych, jak wyłudzić dotacje na fikcyjne zakupy towarów i usług; również instrukcje dla klientów indywidualnych, jak poprzez zastosowanie pustych faktur nie zapłacić podatku dochodowego od sprzedaży nieruchomości oraz od zysków kapitałowych.

Firma chwali się gwarancją satysfakcji, ponieważ sprzedaje wyłącznie legalne faktury VAT, które pozwolą skutecznie i bezpiecznie zoptymalizować podatki. Pisze, że nie jest najtańsza, ale gwarantuje najwyższą jakość usług, rzetelność, bezpieczeństwo współpracy i stuprocentową satysfakcję Klientów.

Pisze, że w trosce o bezpieczeństwo klientów jedyną dostępną formą kontaktu jest poczta elektroniczna, serwery przeniesione zostały poza Unię Europejską, nośniki danych są szyfrowane, zaś cała archiwalna korespondencja jest regularnie kasowana, co zapewnia całkowitą poufność oraz najwyższe bezpieczeństwo współpracy.

Należy zadać sobie pytanie, o czyim bezpieczeństwie jest tu mowa, bo z pewnością nie o bezpieczeństwie klientów.

Naiwni, którzy dadzą się skusić domniemanymi zyskami podatkowymi muszą liczyć się z wieloma negatywnymi skutkami tej rzekomo korzystnej i w pełni bezpiecznej współpracy.

Po pierwsze, fiskus posiada narzędzia i kompetencje (w tym pomoc licznych służb specjalnych) wystarczające do wykrycia transakcji polegających na obrocie pustymi fakturami.

Po wtóre, skutkiem zakwestionowania fikcyjnych transakcji jest wymierzenie podatków (VAT, CIT, PIT) wraz z odsetkami za zwłokę.

Po trzecie, obrót pustymi fakturami jest przestępstwem spenalizowanym przepisami kodeksu karnego skarbowego (również kodeksu karnego), zaś współdziałanie z innym podmiotem może być powodem nadzwyczajnego zaostrzenia kary lub nawet skutkować zarzutem działania w grupie przestępczej, ze wszelkimi skutkami tego zarzutu.

Po czwarte wreszcie, oszukany przez sprzedawcę pustych faktur może swe roszczenia kierować na Berdyczów, bowiem wirtualna firma działająca za pośrednictwem serwerów umieszczonych w egzotycznych lokalizacjach i nie podająca w reklamach żadnych danych, jest nie do zlokalizowania przez nabywcę faktur.

Jerzy Andrzej Tomczak

komentarzy (0)  |  dodaj komentarz  |  ▲ do góry

Redaktor naczelny: Jerzy Andrzej Tomczak
Adres redakcji: 91-829 Łódź, ul. Zawiszy Czarnego 10, e-mail: taxpage@doradcypodatkowi.pl

Wydawca: Przedsiębiorstwo Konsultingowo-Usługowe "JAT" Jerzy Andrzej Tomczak
               91-829 Łódź, ul. Zawiszy Czarnego 10, e-mail: jat@doradcypodatkowi.pl

ISSN 1644-1605  © Copyright by "JAT". Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wpisano pod nr 978 rejestru dzienników i czasopism prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Łodzi, postanowieniem Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 26 września 2007 r., sygn. akt I Ns Rej. Pr. 117/07.

Artykuły zamieszczone w biuletynie "TAX PAGE" zawierają wyłącznie poglądy ich autorów i nie stanowią obowiązującej wykładni prawa.

Login:
Hasło:
Chcę otrzymywać bezpłatnie kolejne numery biuletynu na zasadach określonych w Regulaminie
Rezygnuje
Czy TK odroczy o 18 m-cy utratę mocy art. 20 ust. 3 updof za okres 2007+?